Od 15 lat pomagam jako doradca w sprawach bankowego finansowania zakupów nieruchomości i pożyczek zabezpieczonych hipotekami.22 299 34 40

Jacek Kur
kredyt hipoteczny a epidemia

Epidemia koronawirusa spowodowała, że wiele osób, które planowały wziąć kredyt hipoteczny, postanowiło się wstrzymać z tą decyzją. Dlaczego? Ponieważ obawiały się ewentualnej utraty pracy, problemów finansowych, sytuacji w bankach, a niekiedy konieczności załatwiania wszystkiego drogą mailową i telefoniczną. Czy rzeczywiście lepiej poczekać z kredytem do czasu zakończenia epidemii?

Kredyt hipoteczny a epidemia koronawirusa – ten temat pojawia się w rozmowach z moimi obecnymi klientami w zasadzie codziennie. Nie da się ukryć, że w związku z zaistniałą sytuacją, sporo kwestii uległo zmianie. Dwie podstawowe to sposób załatwiania formalności oraz podejście banków do wniosków kredytowych.

Kredyt hipoteczny a epidemia – zmiany

Zacznijmy od załatwiania formalności. Okazało się, że większość rzeczy można zrobić przez telefon albo mail. W Centrum Kredytów Hipotecznych obecnie zazwyczaj ograniczamy się do dwóch osobistych spotkań z klientami. Zazwyczaj, ponieważ to w trakcie pierwszego kontaktu – wtedy, kiedy dzwonicie, żeby umówić się z nami, decydujemy, czy da się omówić sprawę przez telefon, czy spotkanie będzie konieczne. Jeżeli nie jest konieczne, zdolność kredytową precyzyjnie sprawdzamy podczas rozmowy telefonicznej. Analizy zapisów umów przedwstępnej, rezerwacyjnej lub deweloperskiej dokonujemy mailowo. Wtedy pierwsze spotkanie osobiste odbywa się dopiero, gdy przychodzi pora na wybór banków – tego nie warto robić zdalnie. Dlaczego? Ponieważ klient musi w pełni zrozumieć, dlaczego wybierane są dane banki, do których będziemy składać wnioski kredytowe. Żadne tabelki, zestawienia wysłane mailowo czy omawianie telefoniczne nie są w stanie zastąpić krótkiego spotkania.

Drugie spotkanie to złożenie wniosków – tego również nie da się zrobić na odległość ze względu na liczbę druków, podpisów i parafek itd. Potem cała reszta odbywa się już zdalnie. Na koniec spotykamy się tylko na podpisanie umowy kredytowej. Taki scenariusz jest wręcz lepszy od czasów sprzed epidemii zarówno dla nas, jak i dla klientów. Dzięki temu efektywnie wykorzystujemy czas.

Nasze spostrzeżenia: lepiej wybrać rozmowę telefoniczną niż spotkanie wideo. Dlaczego? Bo zazwyczaj jest efektywniejsza, szybsza i bardziej komfortowa dla obu stron.

Uwaga, banki są ostrożniejsze

Druga zmiana – banki są ostrożniejsze. Jeśli w jakimś przypadku szansa na zgodę banku na udzielenie zobowiązania jest pół na pół, to zazwyczaj teraz bank odpowie negatywnie. Wcześniej banki działały na korzyść – chciały udzielać jak najwięcej kredytów. Dzisiaj wszelkie wątpliwości są analizowane na nie. Na szczęście my o tym wiemy, dlatego jesteśmy w stanie się na to przygotować.

Praktycznie nie funkcjonuje również tzw. obszar uznaniowy. To oznacza, że niestandardowe sytuacje rozpatrywane są na niekorzyść klienta. Nie ma także miejsca na negocjacje warunków cenowych. Bank proponuje ofertę promocyjną i nie obniża np. oprocentowania, bo klient zapowiada, że weźmie kredyt w innym miejscu.

W związku z tym w Centrum Kredytów Hipotecznych musimy zachować większą czujność i mieć wyższe poczucie odpowiedzialności, aby nie podchodzić zbyt optymistycznie do kwestii uzyskania kredytu przez klientów. Trzeba pamiętać, że procent odmów ze strony banków jest większy niż przed epidemią. My też dużo częściej w ogóle nie podejmujemy się pomocy, bo w niektórych przypadkach nie wierzymy w powodzenie, czyli w to, że ktoś otrzyma pieniądze. To jest kwestia odpowiedzialności zawodowej. Oczywiście informujemy wtedy klienta od razu jak wygląda sytuacja.

Zatem warto czekać?

Podsumowując, epidemia wprowadziła zmiany w każdym aspekcie życia, także w kredytach hipotecznych. Warto jednak pamiętać, że większość klientów może otrzymać kredyt tak jak przed jej wybuchem. Nie ma zatem potrzeby odkładać planów zakupowych, tym bardziej, że ceny nie spadają, a nawet lekko rosną.

(wyróżnienie)W tym artykule celowo nie piszemy o zmianach proceduralnych w bankach dotyczących wkładu własnego lub akceptowanych form zatrudnienia, bo te kwestie są tak dynamiczne, że już za kilka dni mogłyby być nieaktualne.

Jeżeli macie jakiekolwiek wątpliwości, zachęcamy do kontaktu telefonicznego – większość spraw jesteśmy w stanie omówić właśnie w ten sposób.

O kredytach w czasach koronawirusa pisaliśmy także tutaj: https://jacekkur.pl/koronawirus-a-kredyt-hipoteczny/

© 2020 Jacek Kur - Doradca Kredytów Hipotecznych, Warszawa.
maksymalną zdolność zobowiązań wyliczy za Ciebie doświadczony doradca

Zamów bezpośrednią rozmowę telefoniczną z Jackiem Kur.

Oddzwonię najszybciej jak to będzie możliwe. Prowadzę każdego dnia wiele spotkań z klientami i wtedy nie mogę oddzwonić. Dlatego proszę o wyrozumiałość i cierpliwość.
Twój numer telefonu nie będzie wykorzystywany w celach marketingowych lub przekazywany dalej.
kalkulator pomoże Ci oszacować wysokość rat

Twój numer został przekazany

Dziękujemy